Jadymy klasycznie, czyli standard w Beskidach ;)
Niedziela, 10 lipca 2011
· Komentarze(6)
Kategoria 30-60, Drogi, woj.śląskie, Z kimś
Tak jak w tytule. W sobotę zrobiliśmy sobie wolne - było naprawdę parno i panująca duchota skutecznie nas do kręcenia zniechęcała. Założyliśmy sobie, że w niedziele śmigniemy do Ani - jej rower wrócił z serwisu, więc kółka kręcą się lepiej, a biegi zmieniają płynniej;) Na trasie zatrzęsienie rowerzystów, większość elegancko odmachuje, część z nich wita nas pozytywnymi okrzykami na co odpowiadamy nieskrępowanym wybuchem radości;) Ale wiadomo, że i buraków nie brakuje. Whatever... Jechaliśmy sobie spokojnie, aczkolwiek na trasie między Porąbką a Tresną komfort jazdy skutecznie ograniczały kawalkady samochodów - dawno tak wiele puszek nas nie mijało... Szczęśliwie docieramy do celu i otwieramy zimne piwka... ;)










Anik napiera przez Beskid Mały ;)© k4r3l

Prąd w górę, więc trzeba sobie jakoś radzić ;)© k4r3l

Końcówka podjazdu na Beskidek ;)© k4r3l

Takie widoki są na przełęczy ;)© k4r3l

Ania kończy podjazd, a ja siedzę w cieniu ;)© k4r3l

Jedna z głównych atrakcji widokowych po drodze, czyli Żar ;)© k4r3l

Ruch na Jeziorze Żywieckim w okolicach Tresnej całkiem spory;)© k4r3l

Kiedy masz już formę, zadbaj o masę ;)© k4r3l

Magurka podziwiana z Łodygowic :)© k4r3l
































































