03.Królestwo podjazdów
Czwartek, 4 marca 2010
· Komentarze(18)
Moja okolica obfituje w podjazdy, które lubię, ze względu na satysfakcję wynikającą z pokonywania wzniesień i późniejszego zjazdu. Na zjazdach dzisiaj jednak nie było przyjemnie, bo łącznie na odcinku ok. 2km wypizgało mi bardziej niż przez pozostałe 17 (rękawiczki letnie i czapkobrak:)
Zaczęło się konkretnie, od gromadzenia energii (wszak śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!):

A wiadomo, co należy zrobić z nadmiarem energii... I tak chwile później już hasałem po okolicznych pagórkach.


Świetna miejsce sobie właściciel wybrał...

A tu właśnie jeden z wielu tytułowych podjazdów:

Nieco dalej pierwszy w tym roku wjazd w teren:D

A także pierwszy terenowy podjazd w sezonie:)

I na koniec słaba panorama Andrychowa (nie moja wina, takie warunki:)

Jeden z moich ulubionych artystów (oczywiście, z kategorii lekkiej:)
Zachęcam także wszystkich do wsparcia TEJ inicjatywy!
Zaczęło się konkretnie, od gromadzenia energii (wszak śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!):

Królestwo podjazdów© k4r3l
A wiadomo, co należy zrobić z nadmiarem energii... I tak chwile później już hasałem po okolicznych pagórkach.

Królestwo podjazdów© k4r3l

Królestwo podjazdów© k4r3l
Świetna miejsce sobie właściciel wybrał...

Królestwo podjazdów© k4r3l
A tu właśnie jeden z wielu tytułowych podjazdów:

Królestwo podjazdów© k4r3l
Nieco dalej pierwszy w tym roku wjazd w teren:D

Królestwo podjazdów© k4r3l
A także pierwszy terenowy podjazd w sezonie:)

Królestwo podjazdów© k4r3l
I na koniec słaba panorama Andrychowa (nie moja wina, takie warunki:)

Królestwo podjazdów© k4r3l
Jeden z moich ulubionych artystów (oczywiście, z kategorii lekkiej:)
Zachęcam także wszystkich do wsparcia TEJ inicjatywy!




























































